Konflikt na Bliskim Wschodzie zaostrza się. Świat wydaje się
kolejny raz zmierzać ku przepaści. Przeciętny Europejczyk nie zdaje sobie sprawy z tego co to wojna, śmierć i cierpienia z nią związane. Oczywiście nie mam tu na myśli ludzi, którzy przeżyli II wojnę światową. Gdy widzę w telewizji młodych ludzi z karabinami deklarujących , że są gotowi zabijać w imię wolności, czy innej oczywiście najważniejszej z ich punktu widzenia sprawy powątpiewam w ową wolność. Kiedy pomiędzy reklamami kremów do twarzy i prezerwatyw przemykają zdjęcia dzieci rozpaczających po stracie rodziców nachodzą mnie koszmarne myśli. Codziennie mijam na ulicy ludzi – spotykam ich moje życie nie mogłoby zaistnieć – gdyby nie inni. Moje życie nie mogłoby przetrwać jeżeli by nie inni.
Jestem w jakiś sposób ubezwłasnowolniony – jednak owo ubezwłasnowolnienie jest subtelne – tzn. dostrzec je mogą tylko jednostki o dosyć dużej wrażliwości i odpowiednio wykształconej samoświadomości. W odróżnieniu od już niesubtelnego ubezwłasnowolnienia
określanego mianem – pozbawienia wolności. Jaka jest różnica pomiędzy subtelnym a niesubtelnym ubezwłasnowolnieniem? Mniejsza niż powszechnie się sądzi. Jestem gotów nawet zaryzykować stwierdzenie, że zdarzają się sytuację kiedy to niesubtelne pozbawienie wolności (niechaj przykład będzie prosty i prozaiczny [ przebywanie w więzieniu | pod obcą okupacją ] pozwala na większą swobodę i „wolność? niż subtelne tej wolności pozbawienie.
Przez subtelną niewolę rozumieć będziemy więzienie mentalne w jakim znajdują się ludzie w kulturze masowej. Niewola subtelna polegać będzie na : przebywaniu w słodkiej nieświadomości ograniczeniu swojego bytu, do kopiowania zachowań innych przedstawicieli gatunku ludzkiego – na braku własnego ja – wyodrębnionego [ w chociażby minimalnym stopniu autonomicznego] . Dalej owa niewola charakteryzuje się na całkowitym braku uświadamiania sobie tego, że jesteśmy częścią konwencji - , że nasze życie jest ograniczone do tego co nadane przez innych. Wolność zatem będzie konstytuować się „wewnątrz? w większym stopniu niż „na zewnątrz? . Będzie immanentna nie transcendentna. I tutaj ujawnia się tragizm niewoli – subtelnej, która jest nie uświadamiana a zatem niepokonana – przynajmniej w aktualnym momencie [ fakt nie uświadamiania nie oznacza oczywiście braku potencjału – czyli możliwości uświadomienia w przyszłości ]. cdn