Właśnie z Agnieszką wróciłem z koncertu Starego Dobrego Małżeństwa, który odbył się w Koszalinie w klubie studenckim kreślarnia. Generalnie bardzo miło było usłyszeć ten tak bliski mi zespół na żywo po kilku latach. Ostatnio na ich koncercie byłem w Rzeszowie jakieś cztery lata temu… Ile to zmieniło się od tego czasu. Pomimo prowincjonalności Koszalina i przypadkowości publiczności jaka trafiła na koncert - nie było źle. Tak bliska sercu jest mi ta muzyka. Tyle wspomnień . Od czasu uczestniczenia w życiu Wirtualnego Fanklubu SDM-u minęło już tyle lat. Nie ma już Romana zmieniło się dużo. Szerokiej drogi w stronę Poznania:) Może spotkamy się na Bieszczadzkich Aniołach. Właściwie jak to powiedziano dzisiaj nie macie daleko… tylko 1000 - może 600 kilometrów… Ja chłopak z trasy numer 9 położonej 50 kilometrów od Sanoka nie mam daleko przynajmniej duchem pomimo faktu, że zamieszkałem w Koszalinie…
ba