Niebylec

Tak potężnej dawki emocji jaką może dać seria koncertów odbywających się na ul. Szerokiej nie zaznaje się często. Właśnie trwa finałowy koncert osiemnastego Festiwalu Kultury Żydowskiej w Krakowie. W tym roku jestem niestety tylko jego “telewizyjnym” uczestnikiem. Jest to dla mnie wydarzenie zupełnie szczególne pełne kolorytu i piękna. Pochodzę z miasteczka, w którym przed wojną tętniła inna kultura, której niestety już nie ma. Bardzo często zastanawiam się jak wyglądałoby ono dzisiaj gdyby losy świata nie potoczyły się tak tragicznie. Niesamowicie radośnie uzmysławiające, że wieki wspólnej Polsko - Żydowskiej historii nie przepadły w ciemności XX wiecznych tragicznych wydarzeń.
Muzycy z całego świata zbierają się co roku w tym magicznym miejscu by oczarować tysiące ludzi wspaniałą muzyką. Ten festiwal miłości i muzyki to coś naprawdę niepowtarzalnego. Serdecznie polecam wszystkim , którzy nie mieli jeszcze okazji zetknąć się z tym wielkim kulturalnym wydarzeniem.

miasteczko Niebylec