Internetowa współczesność - hybrydowa przyszłość?
Blogowe, Filozofia, Internet 6th sierpień , 2008
Jest rok 2008 - oczywistość . Niemal wszyscy z nas aktywnie korzystają z Internetu. Można powiedzieć więcej dla większości z nas życie pozbawione dostępu do globalnej sieci połączonych ze sobą komputerów nie miałoby sensu, a przynajmniej miałoby zupełnie inny sens.
Powyższe stwierdzenie wydaje się nam oczywistością . Nie do końca jednak uświadamiamy sobie jego konsekwencje.
Jeszcze kilka lat temu o osobach korzystających z sieci mówiło się, że są internautami - dzisiaj określenie to zdaje się być nieaktualne. Nieaktualność bierze się z faktu, iż atrybut użytkownika Internetu przysługuje dzisiaj niemal każdemu (nie jest to już nic wyjątkowego lub elitarnego jak było to jeszcze np. w roku 2000). Dzisiaj problem ograniczeń dostępu do sieci pojawia się już głównie w kontekście prędkości łącza czy ewentualnych limitów transferu (w przypadku operatorów GSM). Wprawdzie do Estonii jeszcze nam daleko ale nikt u nas już nie kwestionuje zasadności inwestycji w infrastrukturę informacyjną.
Jeszcze kilka lat temu firma , która była obecna w sieci miała oczywiście większą szansę na zaistnienie na rynku niż taka, która np. nie korzystała z dobrodziejstw internetowego marketingu. Dzisiaj firma, której nie znajdziesz w sieci jest zupełnie zacofana (oczywiście są pewne wyjątki) .
Zupełnie niedawno dosyć często można było przeczytać o “nałogu” korzystania z Internetu - o konsekwencjach zbyt długiego przesiadywania przy monitorze. Obecnie takie artykuły i informacje medialne pojawiają się niezwykle rzadko. Zważywszy na coraz powszechniejszą zależność wszystkich niemal sfer życia od Internetu określenia takie uczyniłyby co drugiego z nas nałogowcem.
Dzisiaj: odpoczywamy w sieci , nawiązujemy nowe znajomości, zakochujemy się, robimy zakupy, uczymy się , pracujemy, frustrujemy , pozyskujemy partnerów handlowych , klientów . Wymieniłem zaledwie kilka form aktywności współczesnej hybrydy, na którą składają się : człowiek i Internet.
W bilogii :
Hybryda (mieszaniec, hybryd) - osobnik powstały w wyniku skrzyżowania dwóch organizmów rodzicielskich należących do odrębnych taksonów (ras, odmian, podgatunków a nawet gatunków).
W kontekście niniejszego wywodu użycie sformułowania hybryda może być potraktowane jako nadużycie. Tak naprawdę ludzka hybryda to metafora na współczesnego człowieka. Czy jednak skończy się na metaforze?
Niejaki Marshall McLuhan dał podwaliny nowej dziedziny naukowej zwanej ekologią mediów
Założenia owej dziedziny przedstawiały by się następująco :
1) charakter konceptualizacji rzeczywistości jest uzależniony od biologicznych i technicznych czynników oraz od systemu kodów wykorzystywanych do przedstawienia informacji.
2) środki używane do kodowania i przekazywania informacji nie są neutralne i w sposób zasadniczy wpływają na odbiór przekazywanych treści
3) w związku z tym, że ludzka kultura jest bezpośrednio zależna od procesów komunikacji, zmiany w modelu komunikowania mają poważne następstwa ideologiczne i epistemologiczne dla ekologii kultur.
4) niezależnie od powstawania nowych środków komunikacji, język w dalszym ciągu odgrywa kluczową rolę w komunikacji międzyludzkiej i właśnie dlatego ekologia mediów powinna nim się zajmować przede wszystkim. źródło Wikipedia
Co najciekawsze McLuhan twierdzi, że media są naturalnym przedłużeniem człowieka w przestrzeni :
Epoki mechaniczne dały nam możliwość przedłużenia naszego ciała w przestrzeni, a elektrotechnika daje możliwość przedłużenia systemu nerwowego człowieka na całą kulę ziemską – twierdzi Marschall McLuhan. (źródło matysoss.w.interia.pl)
To co w tym wszystkim wydaje się najbardziej istotne to konsekwencje rozwoju ery informacyjnej. McLuhan w swojej teorii dowodzi, że społeczeństwo dąży do epoko zaniku druku i rozwoju ery wizualnej.
Czy w najbliższym czasie dojdzie do połączenia człowieka z maszynami - już nie tylko w metaforycznym oraz subtelnym informacyjnym sensie? Czy biologicznie będziemy podłączeni do wszelkiej wiedzy jaka kiedykolwiek została zdobyta? Czy za kilkadziesiąt lat będziemy mogli skorzystać z “backupowania” naszego mózgu? Transferowania wrażeń, myśli za pomocą specjalnych portów , które znajdą się w naszym organizmie? Wydaje się to niezwykle prawdopodobne - jak będzie naprawdę zobaczymy być może w niedalekiej przyszłości.
Witaj. Bardzo mi miło, że Chcesz dodać komentarz do mojego wpisu. Nim to Zrobisz Pamiętaj, że aby komentarz został zaakceptowany muszą zostać spełnione następujące kryteria :
- podany przez Ciebie adres e mail musi być prawdziwy
- komentarz musi coś wnosić nie tylko ograniczać się do np. stwierdzenia: masz rację
- komentarze wulgarne obraźliwe oraz niepoprawne ortograficznie i gramatycznie nie będą akceptowane.
Oceń Artykuł :











Nazywam się Kamil Gruba mam 25 lat. Obecnie jestem studentem zacnego kierunku Filozofia o specjalności komunikacja społeczna - studia II stopnia na Uniwersytecie Adama Mickiewicza 








2008-08-07 o godzinie 12:59 przed południem
Ciekawe to lecz nie sadze bysmy byli w jakis sposob podlaczeni z siecia, maszynami na stale. Choc posrednio praktycznie juz tak jest, gdyz nasze przerozne dane sa gromadzone. Banki, karty kredytowe, internet itd… ale bezposrednio nie sadze.
2008-08-07 o godzinie 1:03 przed południem
No tak… Obecnie w sieci są gromadzone dane na nasz temat… Zakładając , że kiedyś powstanie sztuczna inteligencja i będzie mogła je wykorzystać w sposób o jakim dotychczas nikomu się nie śniło.