Hedonizm w poszukiwaniu szczęścia
Blogowe, Filozofia 22nd październik , 2008
Epikur pisał, że : Człowiek kiedy to już zostaje uwolniony od lęku przed bogami i śmiercią powinien wiedzieć, że szczęście jest łatwe do osiągnięcia. Czy rzeczywiście zastosowanie się do tych dwóch rad może sprawić, iż poczujemy się szczęśliwymi? Raczej nie będzie to wystarczające ale z pewnością niezbędne jeżeli zależy nam na radosnym życiu.
Konieczne jest podporządkowanie uczuć oraz własnej woli rozumowi bez tego nie ma mowy o szczęściu
Jaki jest cel naszego życia - często zadajemy sobie to pytanie. Można powiedzieć, że każdy upatruje go w czymś innym jednakże wydaje się, że można wyprowadzić tutaj wspólny mianownik każdy z nas chce być szczęśliwym. Tutaj pojawiają się pozorne problemy z definiowaniem tego co jest szczęściem jednak na płaszczyźnie czysto immanentnej [wewnętrznej] dylemat ten wydaje się rozpływać. Przecież każdy z nas zakładając, że dysponuje zdrowymi zmysłami wie co to jest szczęście, a przynajmniej potrafi ocenić czy w danej sytuacji jest mu dobrze - czy jest mu źle. Oczywistym wydaje się, że stan choroby, bólu czy niesprzyjające okoliczności mogą obniżyć naszą jakość życia tym samym pozbawiając nas szczęścia. To wszystko wydaje się banalnym jednakże nie do końca tak jest. Pytania jakie chcemy sobie tutaj postawić brzmi:
- na ile mamy wpływ na własne szczęście
- na ile możemy minimalizować czynniki, które obniżają jakość życia
- czy istnieje coś takiego jak determinizm negatywny, który sprawia, że pewne jednostki nigdy nie będą mogły być szczęśliwe
Zgodnie z tym co głosił Epikur podstawowym lękiem, który pozbawia ludzi szczęścia jest lęk przed śmiercią.Filozof posuwa się dalej i stwierdza, że po śmierci nic absolutnie nic nas nie czeka, po śmierci nic nie ma. Twierdzi, że człowiek po śmierci nie może doznawać żadnych utrapień, nie może się męczyć ani doznawać szczęścia. Wraz ze zgonem kończy się dla człowieka wszystko. Epikur nie poniżał życia i jednocześnie powiadał, że powinniśmy porzucić wszelką nadzieję na lepszy byt po śmierci. Ówcześni ludzie oczywiście w ogromnej większości nie mogli się zgodzić z twierdzeniami filozofa. Człowiek zwykle woli mieć przed sobą perspektywę cierpienia niż całkowitej utraty bytu indywidualnego. Epikur jednak był oddany prawdzie i nie liczyły się dlań ludzkie pragnienia dotyczące życia po śmierci. Powiada Epikur, że człowiek urodził się raz i kolejny raz narodzić mu się nie będzie dane. Dlatego należy uświadomić sobie, że żaden byt indywidualny nie jest pewny. Dzisiaj żyjemy jutro umieramy i nie liczą się nasze zasługi i tytuły. Jeżeli ktoś obłędnie lęka się śmierci żyje w swoistego rodzaju psychozie, która może nawet doprowadzić do samobójstwa. Należy być wdzięcznym za dary życia, ale nie należy do tych darów przywiązywać się, gdyż owo przywiązanie będzie umniejszało nasze ziemskie szczęście.
Wniosek jaki płynie z takiego słusznego rozumowania jest następujący: Mamy tylko jedno życie zatem powinniśmy zrobić wszystko co możliwe by osiągnąć szczęście i wykorzystać je właściwie.
Epikur uczył aby żyć chwilą, obecną teraźniejszą gdyż z takiej składa się nasze życie. A nawet jeżeli teraźniejszość jest dla nas nieznośna nie powinniśmy uciekać się w nadzieję na lepszą przyszłość lecz tej obecnej złej chwili przeciwstawić nasze dobre wspomnienia. Nie pochwalał samobójstwa i uważał je za swojego rodzaju klęskę lub objaw małej sprawności duchowej. Zdarzały się jednak przypadki, które dopuszczały samobójstwo. Samobójstwo było dopuszczalne tylko wówczas jeżeli kończyło jałowe cierpienie. Nie podobała się filozofowi postawa ludzi, którzy przeklinali dzień swoich narodzin i żałowali, że żyją. Zadawał takim pytanie po co trwają zatem w swoim istnieniu skoro im tak ciąży. W książce Adama Krokiewicza czytamy: Niewolnicza miłość życia dręczy niewątpliwie, lecz ta udręka nie jest konieczna i człowiek może bądź za pomocą wysiłku rozumnej woli sam się z niej wyzwolić, bądź też pogrąży, skoro tylko zechce, w bezbolesnej nicości: Przymus jest złem – pisał Epikur – ale nie ma żadnego przymusu, by żyć pod przymusem.
Większość ludzi uważa, że szczęście jest trudno osiągnąć w życiu natomiast zło zaskoczyć może człowieka zawsze i wszędzie. Przeciwko tej powszechnej opinii wychodzi Epikur, który jak już wiemy głosi, że to, co jest dobre, jest łatwe do zdobycia, a to, co złe, łatwe do zniesienia.Najważniejsza w życiu człowieka jest przyjemność.
Szczytem przyjemności jest całkowite wyzbycie się bólu. Tam gdzie jest przyjemność nie ma ani bólu ani smutku. Przyjemność polega na uzyskaniu stanu bezbolesności.Potrzeba przyjemności pojawia się według Epikura wówczas gdy odczuwamy ból.Epikur mówił o tym, iż istnieją pragnienia naturalne i konieczne, naturalne, ale niekonieczne oraz ostatnie ani naturalne ani niekonieczne – urojone. Za przykład pragnienia naturalnego i koniecznego, które uwalnia od bólu podawał Epikur chociażby napój, który spożywamy gdy jesteśmy spragnieni. Jeżeli chodzi o drugi rodzaj pragnień naturalnych ale niekoniecznych to uważał za takie te, które urozmaicają przyjemność, ale nie pozbawiają bólu. Filozof twierdził, że nasze szczęście jest zależne tylko i wyłącznie od zaspokojenia pragnień naturalnych i koniecznych. Aby zaspokoić te potrzeby nie jest konieczny duży wysiłek.
U Diogenesa Laertiosa możemy przeczytać: Dlatego też wszelka przyjemność ze względu na swoją naturę jest dobra, ale nie każda jest godna wyboru; i podobnie, wszelki ból jest złem, ale nie każdego bólu należy unikać. W każdym wypadku trzeba wszystko dokładnie zbadać pod kątem pożyteczności i szkodliwości, bo zdarza się czasem, że dobro bierzemy za zło i, na odwrót, zło za dobro. Umiarkowanie uważamy za największe dobro nie dlatego, żebyśmy w ogóle mieli poprzestawać na małym, ale dlatego, abyśmy się nauczyli obywać byle czym, gdy nas bieda nawiedzi, w przeświadczeniu, że najlepiej korzystają z obfitości dobra ci, którzy jej najmniej pożądają, i że to, co jest naturalne, jest też łatwe do zdobycia, a to co urojone, z trudem trzeba zdobywać.
Mądrość jest początkiem dobra i jednocześnie dobrem najwyższym ona to jest źródłem wszystkich innych cnót. Mądrość uczy człowieka, że nie sposób żyć przyjemnie jeżeli się nie żyje mądrze, sprawiedliwie oraz pięknie. Nie można również żyć mądrze, sprawiedliwie oraz pięknie jeżeli się nie żyje przyjemnie. Cnoty są w naturalnej jedności a życie przyjemne bez cnót zaistnieć nie może.
Kogóż mógłbyś wyżej cenić od mędrca, co zbożnie wielbi bogów, śmierci się w ogóle nie lęka, pojął cel ostateczny przyrody, zrozumiał, że najwyższe dobro można łatwo osiągnąć i bez trudu zdobyć, a największe zło albo trwa krótko, albo sprawia lekki tylko ból.
Najciekawsze u Epikura jest to twierdzenie, że bóle moralne są gorsze od fizycznych. Filozof argumentuje to tym, że ciało człowieka cierpi tylko w teraźniejszości, cierpienia duszy natomiast obejmują teraźniejszość, przeszłość i przyszłość.
O ile udział w życiu politycznym przeszkadza w pracy nad filozofią i mąci spokój, o tyle współżycie w gronie przyjaciół i wspólne z nimi rozważania filozoficzne sprzyjają rozwojowi wewnętrznemu i są źródłem wielkiej radości. Epikur nie zaleca małżeństwa, odradza aktywny udział w życiu politycznym, nawołuje natomiast do przyjaźni, którą ceni bardzo wysoko
Epikur mówił, że przyjaźń jest najcenniejszą ze wszystkich rzeczy jakie rozum gromadzi w ciągu życia. Przyjaźń była zalecana w wielu filozoficznych szkołach w starożytności. Zalecały przyjaźń takie szkoły jak: pitagorejska, platońska, stoicka oraz Liceum Arystotelesa. Dla Arystotelesa przyjaźń powodowały: korzyść, dobro lub przyjemność. Za właściwą przyjaźń uznawał Arystoteles tylko te ze względu na dobro.
Epikur powiada wręcz przeciwnie, że przyjaźń właściwa jest powodowana egoizmem i bierze się z pożytku. Epikurejczyk będąc szczery wobec samego siebie przyznaje, że to właśnie ze względu na korzyść zawiera przyjaźnie. Hedonista uznał przyjaźń jako najważniejsze dobro śmiertelne i postawił ją zaraz po mądrości. Przyjaźń zabezpiecza człowieka przed doczesnym złem. Przyjaźń polega na wzajemnym świadczeniu sobie usług co pomaga ułatwić człowiekowi życie. W przyjaźni nie zawsze liczy się sama pomoc wyświadczona przez jedną stronę tej drugiej, lecz sama świadomość tego, że mogę liczyć na pomoc przyjaciela w potrzebie.
Epikurejska przyjaźń nie sprowadzała się tylko do banalnej „ekonomicznej wymiany” – coś za coś. Prawdziwa przyjaźń była dostępna tylko dla ludzi, którzy podporządkowali swoje życie rozumowi. Tylko ten człowiek, który nosił miano mędrca mógł uczestniczyć w prawdziwej przyjaźni. Można postawić sobie pytanie dlaczego tylko mędrcy mogą się przyjaźnić?Tylko mędrzec jest na tyle światły, że nauczył się wstrzemięźliwościa z niej dopiero wypływa postawa polegająca na tym by więcej dawać niż brać. Mędrzec może nawet ponieść śmierć za przyjaciela. Co ciekawe śmierć wyklucza możliwość otrzymania pomocy w przyszłości a skoro tak się dzieje czy możemy sprowadzić przyjaźń do egoizmu? Jeżeli mędrzec jest w stanie ponieść śmierć za przyjaciela świadomie zgadza się na całkowite wyłączenie z przyjemności. Epikur głosił, że: „dobrze czynić jest nie tylko piękniejszą, ale także przyjemniejszą rzeczą niż doznawać dobrodziejstw”. Nauczyciel jednak ostrzegał przed zawiązywaniem przyjaźni za szybko oraz bezkrytycznym stosunkiem do przyjaciół.
W przyjaźni ludzie muszą świadczyć sobie pomoc wzajemnie i nie może mieć miejsca sytuacja kiedy to świadczenia będą odbierane tylko przez jedną stronę.
Szczęście w rozumieniu Epikura nie sprowadzało się do pogoni za przyjemnościami tylko do przebywania w stanie pozbawionym bólu. Gdyby we współczesnym świecie zachodnim rozumiano szczęście w podobny sposób nie można by mówić o tym, jak głęboko jest zakorzeniona w nas niezdolność do przeżywania szczęścia. Współczesny człowiek zdaje się być o wiele bardziej zagubiony niż człowiek, który żył w czasach Epikura. Ludzie nie umieją czerpać z życia i cieszyć się z jego uroków. Nasze życie przegrywa z reguły z wyobrażeniem tego jakim mogło by być. Nigdy nie możemy zadowolić się tym co mamy. Nasze życie jest nieustanną pogonią za tym co mieć chcemy, za tym co musimy zdobyć by w końcu stać się szczęśliwymi. Niestety fakt, zdobycia czegoś do czego niejednokrotnie tak długo dążymy nie okazuje się chwilą osiągnięcia szczęścia. Szczęście jakiego doświadczamy w momencie zdobycia upragnionego dobra jeżeli w ogóle się pojawi znika bardzo szybko.
Witaj. Bardzo mi miło, że Chcesz dodać komentarz do mojego wpisu. Nim to Zrobisz Pamiętaj, że aby komentarz został zaakceptowany muszą zostać spełnione następujące kryteria :
- podany przez Ciebie adres e mail musi być prawdziwy
- komentarz musi coś wnosić nie tylko ograniczać się do np. stwierdzenia: masz rację
- komentarze wulgarne obraźliwe oraz niepoprawne ortograficznie i gramatycznie nie będą akceptowane.
Oceń Artykuł :















:-)Nazywam się Kamil Gruba mam 25 lat. Witam na moim blogu. Jest to kontener moich myśli, pomysłów , zdjęć ogólnie moje miejsce w sieci. Materiały tutaj zawarte są różnej jakości mniej i bardziej interesujące. Zapraszam do lektury i serdecznie pozdrawiam.








2008-10-22 o godzinie 11:04 po południu
fajnie ze wracasz w notkach do filozofii
2008-10-22 o godzinie 11:13 po południu
Dziękuję, że zaglądasz do mnie:) przepraszam, że nie komentowałem na psychika ostatnio pracuje na 2 etatach i jestem “wypompowany”:)
2008-10-28 o godzinie 2:41 przed południem
niezależnie od Epikura
od tego co mówił
(a być może w tej niezależności kryje się największa zażyłość)
urodziłam się
i mogę TERAZ BYĆ
więc jestem
szczęśliwym człowiekiem
pbs
natka
:)
2008-11-27 o godzinie 1:48 po południu
Tak @Natka :) to jest najważniejsze:)